Artykuły

EverSolo DMP-A6 vs Wiim Pro Plus – czy warto dopłacić 3000zł do streamera?

Wiim vs Eversolo

Transkrypcja częściowo automatyczna, artykuł może zawierać drobne błędy w słowach.

Mieliśmy w tym roku dwie gorące premiery, jeżeli chodzi o odtwarzacze sieciowe, a był to Wiim Pro Plus oraz Eversolo DMP-A6.

Z grubsza, jeżeli spojrzymy sobie na zestaw funkcji, zestaw tego, jakie serwisy streamingowe obsługują i tak dalej, można by pomyśleć, że nie ma większej różnicy, który streamer wybierzemy. Dzisiaj przyjrzymy się temu bliżej, przede wszystkim mówimy sobie różnice brzmieniowe oraz postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy warto dopłacić 3 tysiące złotych do droższego streamera?

Czym są odtwarzacze sieciowe?

Odtwarzacze sieciowe to w chwili obecnej najpopularniejsza forma odtwarzania muzyki. Mamy dostęp do biblioteki z całego świata, bardzo często w bardzo niskich abonamentach. Także streaming już nie jest dzisiaj kojarzony jako gorsza alternatywa dla twardych nośników. To nie jest tylko dodatek, który jest wygodny, ale jakościowo gorszy. Tylko faktycznie ten streaming, te odtwarzacze sieciowe, Rzeczy sieciowe stają się takim głównym elementem naszych systemów audio. Prowadzi to wszystko do sytuacji, w której mamy tych urządzeń coraz więcej, mają coraz więcej funkcjonalności, pojawiają się one coraz bogatsze, coraz to nowsze bajery zostają wymyślane. No i tym oto sposobem mamy dzisiaj tych streamerów naprawdę bardzo dużo na rynku, do wyboru, do koloru. Dzisiaj przyglądamy się dwóm propozycjom, o których już wspominałem na wstępie, czyli Wimpro Plus oraz Eversolo DMP-A6.

Wiim Pro plus

Wygląd urządzeń

Na początku może troszeczkę o wyglądzie. Optycznie otrzymujemy dwa zupełnie różne urządzenia. Wiim pro Plus to prostopadłościenna kostka, którą raczej większość z nas gdzieś schowa za wzmacniaczem, gdzieś w naszej szafce. Nie mamy takiej potrzeby, żeby tą kosteczkę eksponować. Jest to po prostu niewielka przystawka sieciowa.

Eversolo to już zupełnie inna liga. Mamy tutaj bardziej taki poważniejszy komponent, bardziej pełnoprawny, który zdecydowanie będzie na wierzchu, a przede wszystkim przekłada się na to 6-calowy wyświetlacz. W czasie słuchania muzyki widzimy obecnie odtwarzany utwór, w wyświetlonym mamy okładkę, nazwę artysty, czas odtwarzania.
Sam ekran jest też dotykowy, także za jego pomocą jesteśmy w stanie nawigować się po całym urządzeniu, zarówno w zakresie biblioteki muzycznej, jak i wszelakich ustawień.
Dodatkowo na samym ekranie możemy również wyświetlać sobie po prostu godzinę, jeżeli nam nie jest potrzebna nazwa utworu czy artysta, jak również fajny bajer w postaci wirtualnych wskaźników wychowowych, które oczywiście w czasie rzeczywistym reagują na to, co jest odtwarzane. Na przodzie Eversolo obok samego wyświetlacza znajdziemy gałkę, która jest w tym wypadku regulacją głośności oraz służy do włączania i wyłączania urządzenia.

Eversolo dmp-a6

W przypadku Wiima natomiast spotkamy 4 dodatkowe przyciski, które służą do przygłaśniania, pauzowania, wznawiania utworu, jak również możemy je zaprogramować pod nasze 4 presety, gdy chcemy jednym przyciskiem wywołać od razu jakąś playlistę.

Wiim amp

Tyły urządzeń

Z tyłu urządzenia mamy oczywiście wszelkie złącze audio i tutaj oczywiście Eversolo jest dużo, dużo bogatszy. W WiiM-ie mamy taki podstawowy zestaw w postaci wyjść analogowych, wyjścia koaksjalnego, wyjścia optycznego. Mamy też wejście optyczne, co nie jest standardem, więc też zewnętrzne urządzenie możemy cyfrowo przez naszego BIM-a przepuścić. W przypadku Eversolo oprócz tego mamy dodatkowo wyjście symetryczne XLR, także zdecydowanie warto z tych złączy sobie skorzystać, jeżeli nas wzmacnia, to również posiada wejścia symetryczne. Dodatkowo w przypadku Eversolo mamy wyjście sygnału HDMI, szkoda, że nie jest to ARC, też troszeczkę by to była, myślę, lepsza funkcjonalność, bardziej przestrzona, bardziej uniwersalna. Dodatkowo w Eversolo mamy wejścia i wyjścia sygnałowe USB, wejścia i wyjścia optyczne oraz koakcjalne. Jeżeli chodzi o bogactwo złączno, wiadomo, że tutaj Eversolo jednoznacznie ma tego znacznie więcej i jesteśmy w stanie pod dużo więcej możliwych scenariuszy to Eversolo wykorzystać.

Wiim

Funkcje

Jeżeli chodzi o najważniejsze funkcje i różnice pomiędzy urządzeniami, no to obydwa oczywiście są w pełni sterowane z poziomu aplikacji. Mamy wszelkie serwisy streamingowe, których listę oczywiście znajdziecie w specyfikacji. Jeżeli chodzi o samo sterowanie urządzeniem, no to w przypadku Eversolo mamy dodatkowo możliwość sterowania z pomocy ekranu dotykowego. Co istotne, możemy też za pomocą aplikacji ten ekran wyświetlany na urządzeniu przerzucić na nasz smartfon. Także też możemy wyświetlać na telefonie dokładnie to, co na naszym streamerze i nawigować się po dokładnie takim samym menu, a nie osobnym tym aplikacjowym. Eversolo jest również w stanie odtworzyć gęstsze formaty audio typu DSD. Dodatkowo, jeżeli chodzi o samo odtwarzanie już plików, no to samo Eversolo ma też wejście USB, czego w Wiimie nie oświadczymy, więc sam fakt, że możemy podpiąć pendrive’a czy dysk zewnętrzny jest tutaj plusem.

Jeżeli już jesteśmy przy pamięci, to samo Eversolo również ma wbudowaną własną pamięć oraz jesteśmy w stanie ją jeszcze dodatkowo rozszerzyć za pomocą dodatkowego dysku SSD.
Obydwoma urządzeniami możemy również zdalnie sterować za pomocą pilota. W Wimie Pro Plus jest on od razu w zestawie, do Eversolo trzeba go już oddzielnie dokupić. Nie chcemy tutaj wchodzić w jakieś zawiłości techniczne, zawiłości jeżeli chodzi o szczegóły funkcyjne.

Eversolo

Brzmienie

Takie najważniejsze cechy już przedstawiliśmy, natomiast myślę, że i tak wszyscy się tutaj spotkaliśmy po to, żeby posłuchać jakie są różnice w brzmieniu. No i cóż tutaj mogę powiedzieć? Myślę, że każdy się tego spodziewał, nikt nie jest zaskoczony. Eversolo gra lepiej. Już mówię troszeczkę więcej. Jeżeli chodzi o ogół wrażeń, no to na pewno Eversolo gra dźwiękiem bardziej precyzyjnym, szybszym, bardziej detalicznym, bardziej poukładanym.
Po prostu ta treść jest bardziej konkretna, jest lepiej zdefiniowana. Przy szybkich porównaniach, jeżeli słuchamy już przez chwilę Eversolo, powrót Nawima zawsze dał jedno wrażenie, jakby cała muzyka troszeczkę zwolniła, jakbyśmy mieli od razu takie wrażenie, że wszystko spowolniło, wszystko stało się troszeczkę bardziej misiowate, troszeczkę bardziej zamazane, mniej wyraziste, mniej rozdzielcze.

Przechodząc kolejno wszystkimi pasmami, w basie, w Eversolo słyszymy więcej pomruków, ten bas ma więcej faktury, więcej treści, w Wiimie to wszystko się troszkę bardziej zlewa w jeden ciągły dźwięk.

Średnie tony w Eversolo są bardziej klarowne, bardziej czyste, bardziej namacalne i bardziej naturalne, to znaczy, że jeśli zamkniemy oczy i wyobrazimy sobie na przykład wokalistę, no to on jest bardziej taki realny, bardziej rzeczywisty, bardziej naprawdę stoi przed nami.
Wiim Pro Plus po raz kolejny było to takie wrażenie troszeczkę pogrubienia, troszeczkę zmiękczenia tego wokalu.

Wysokie tony w Eversolo prezentują więcej detalu, nie są absolutnie ostre. Tutaj nie mówimy o jakimś natarczywym brzmieniu, chociaż one są, mi się wydaje, troszeczkę podkreślone. Natomiast przede wszystkim chodzi tutaj o ilość treści. Wszystkie talerze perkusyjne, wszelkie wybrzmienia, wszystko jest dużo bardziej zdefiniowane, wszystko jest dużo bardziej realistyczne. Też istotna kwestia, z jakimi systemami będziemy sobie te urządzenia łączyć. Jeżeli chodzi o same walory brzmieniowe, jeżeli byśmy mieli bardzo już analityczny system, bardzo jasno grający, bardzo mocno eksponujący, wysokie tony, No nie wiem, czy Eversolo jeszcze za bardzo by tej cechy nie podkreślił, ale tak jak wspomniałem, obiektywnie należy stwierdzić, że on na pewno przenosi dużo, dużo więcej treści, dużo więcej materiału dźwiękowego, dużo więcej dobrego z muzyki wyciąga. Mimo wszystko, jeżeli macie analityczny, jasny system, może się okazać, że nawet taki tańszy Wiima da nam subiektywnie przyjemniejsze wrażenia z odsłuchu.

Należy jednak pamiętać, że dziedzina audio jest bardzo subiektywna, bardzo względna.
Często, jak ktoś mnie na przykład pyta, czy dany komponent jest dobry, no nie da się powiedzieć tak lub nie. To jest zawsze kwestia jakiegoś punktu odniesienia. Coś może być lepsze od czegoś, coś może być inne od czegoś. I dlatego my zawsze staramy się, jak realizujemy jakieś materiały, żeby one w miarę możliwości nie dotyczyły jednego produktu, tylko kilku, żeby ten punkt odniesienia jakiś tutaj złapać.

Wiim pro plus

Czy Wiim jest gorszy?

Mówię tak troszeczkę o Wiimie dzisiaj, jakby był totalnym przegranym, jakby ten komponent był dużo gorszy. Wiadomo, że po prostu tutaj ten punkt odniesienia, który został mu podstawiony, jest mocno dla niego niekorzystny, ale z drugiej strony EverSolo w końcu jest czterokrotnie droższym urządzeniem. Dochodzimy do kluczowego pytania. Czy warto, czy ta różnica jest uzasadniona w cenie? Moim zdaniem to, co oferuje EverSolo w swojej klasie cenowej, jest jak najbardziej warte tych pieniędzy, jak również to, co oferuje Wiim Pro Plus w swojej klasie cenowej, jest również warte tych pieniędzy. Oba streamery w swojej półce są naprawdę absolutnymi, myślę, jednymi z najlepszych wyborów.

Eversolo

Dla kogo Wiim a dla kogo Eversolo?

To, komu bym polecił Eversolo, to na pewno w sytuacjach, w której nasz system już osiągnął pewien poziom. Nie jest to jakiś podstawowy system stereo za 3-4 tysiące, tylko mówimy powiedzmy na przykład o systemie za 10-15 tysięcy, Myślę, że już ta różnica w dźwięku będzie na tyle ewidentna, że ta różnica jest ewidentnie tego warta, warta tej dopłaty.

W przypadku jednak, jeśli mamy system bardziej podstawowy, tudzież chcemy po prostu kupić tani streamer, no to Wiim pro Plus również tutaj zdecydowanie zdaje egzamin. W mojej ocenie każdy powinien te urządzenia po prostu posłuchać najlepiej na tych komponentach, na których faktycznie słucha na co dzień muzyki. Zbierzam do tego, że w jednym systemie różnica między tymi streamerami będzie ewidentna. Przykładowo, ja głównie testowałem je u siebie w domu, gdzie mam Cambridge Audio CXA81 i Pylon Jasper Monitor. Czyli mówimy o systemie, powiedzmy, detalicznie w okolicach 15 tysięcy. I tutaj ta różnica była ewidentna. Na tyle, że każdorazowo powrót z Eversolo na Veeam’a był taki, że kurde, no jednak Eversolo słucha się lepiej. Natomiast przy bardziej ekonomicznych systemach, czy tam gdzie chcemy po prostu postawić na jakieś tańsze rozwiązanie, ewentualnie w sytuacji, w której korzystamy z zewnętrznego DAC-a, no to wtedy ta sytuacja się dużo bardziej komplikuje. Zewnętrzne DAC-i wprowadzają kwestie streamerów na jeszcze zupełnie inne możliwości, no bo w przypadku, jeżeli mamy już jakiegoś bardzo dobrego DAC-a i chcemy zakupić streamer, no to myślę, że tutaj Wiim pro Plus będzie w zupełności wystarczający, no bo przy transmisji cyfrowej, przyznam szczerze, jak testowałem to u siebie na kilku urządzeniach, no ja różnicy za bardzo nie usłyszałem. Gdzie nie gdzie może ona się pojawiła na takiej zasadzie, że bardzo chciałem ją usłyszeć, ale ja takich różnic niestety nie akceptuję. Różnica ma być ewidentna, powtarzalna i wtedy faktycznie mówimy, że coś jest lepsze lub jest coś gorsze.

Jan Mańka

Jan Mańka

Jan Mańka, urodzony w 1993 roku, jest postacią szeroko rozpoznawaną w świecie audio za sprawą swojego głębokiego zaangażowania oraz bogatego doświadczenia, które nabył przez lata pracy związanej z testowaniem i handlem sprzętem audio.

Już od najmłodszych lat Jan otoczony był przez pasjonatów muzyki i najnowocześniejszy sprzęt audio, co pozwoliło mu zdobyć nie tylko teoretyczną wiedzę, ale przede wszystkim praktyczne doświadczenie.

W trakcie swojej kilkunastoletniej kariery, Mańka zdobył uznanie jako ekspert od systemów nagłośnień publicznych, jednak to nagłośnienia home audio stanowią przedmiot jego największej pasji.

Jan z pasją podchodzi do każdego aspektu swojej pracy, co znajduje odzwierciedlenie w licznych recenzjach i artykułach, które publikuje. Jego zdolność do wnikliwej analizy i oceny sprzętu audio pomogła wielu osobom w dokonaniu odpowiednich wyborów zakupowych.