Artykuły, Home Audio

Tonsil Altus – Czy warto kupić polską Legendę w 2024r? Porównanie z konkurencją.

Miniatura Altusy 5

Wprowadzenie do Altus vs konkurencja

Dzisiaj po raz kolejny chcemy poruszyć dość kontrowersyjny temat w branży audio. A z racji, że lubimy wsadzać kij w mrowisko, to dzisiaj wsadzamy kij w najbardziej legendarne i sentymentalne mrowisko. A mianowicie chodzi o altusy polskiej produkcji Tonsila. Czy kolumny, które są z nami już ładne kilkadziesiąt lat, są w stanie wciąż zaoferować coś ciekawego i czy są nadal warte uwagi? Tego dowiecie się w tym artykule.

Czym są Altusy?

Seria Altus liczy tak naprawdę dość wiele modeli, natomiast w dzisiejszym materiale głównie skupiamy się na Altusach 300, czyli najpopularniejszym w dzisiejszej ofercie, natomiast gdzieś pewnie pojawią się jakieś odniesienia również do pozostałych modeli. Altusy 300 są z pewnością mocno wyjątkowymi kolumnami, a składa się na to kilka czynników.

Po pierwsze, są to kolumny bardzo popularne, bardzo sentymentalne w naszym środowisku. Każdy przynajmniej miał z nimi styczność, wielu z nas, wielu z Was nawet miała je po prostu u siebie, czy to jakieś starsze altusy, czy to nowsze altusy. Jest to, można powiedzieć, pewnego rodzaju mocno zakorzeniony produkt w naszych pamięciach, w naszych wspomnieniach. Stąd ta popularność też napędza kolejną popularność, efekt kuli śnieżnej jest tutaj na pewno mocno zauważalny.

Po drugie, są to kolumny, które są produkowane niezmiennie prawie 30 lat. Jeżeli coś pokręcimy, jeżeli chodzi o ilość lat, to poprawcie mnie w komentarzach. Natomiast pierwsze altusy to już były lata 80, natomiast 300, jeżeli dobrze wyszukałem, to był bodajże 1996 rok. Także nie znam innych kolumn w tej kategorii cenowej, które przez tyle lat byłyby w stanie utrzymać się na rynku. Wyjątkiem od reguły mogą być np. klipsch Heresy, gdzie ta seria już ma dużo, dużo więcej lat i sukcesywnie co kilkadziesiąt lat producent dokłada nowy model, no ale jednak jest to zupełnie inna kategoria cenowa.

A po trzecie, kolumna jest poniekąd zbudowana inaczej niż większość rynku. No, zwłaszcza w tej kategorii cenowej znajdźcie mi inne kolumny, które mają 30 -centymetrowy woofer, ale żeby to nie była jakaś plastikowa manta z marketu, która ma 1500W za 300zł, tylko faktycznie jakieś kolumny kolumny. Takich kolumn za bardzo się można powiedzieć już nie robi, jednak dzisiaj dominują kolumny smukłe, wąskie, także też swoim designem, swoimi proporcjami, no bo jednak jest dużo niższa i szersza niż standard, no i jest to też produkt z tego tytułu wyjątkowy.

Przetworniki w Altus 300

Altusy zawsze były konstrukcjami trójdrożnymi. I tak oto Altus 300 ma 30 -centymetrowy woofer, 18 -centymetrowy średniotowiec oraz głośnik wysokotonowy tubowy. Tak jak wcześniej wspomniałem, 12 -calowy woofer jest tutaj pewnego rodzaju ewenementem i można powiedzieć, że patrząc na te kolumny, od razu czego się możemy spodziewać. Pierwsze nasze skojarzenie będzie prowadziło do tego, że jak one muszą napie***** basem! To jest pierwsze skojarzenie, to jest pierwsze co widzimy. Widzimy duży głośnik basowy, także tego się spodziewamy. No, też patrząc właśnie na przekrój rynku, raczej nie uświadczymy tego rodzaju wooferów, tego rozmiaru. Także od razu mamy takie poczucie, że dostajemy więcej za mniej. Podobnie na przykład średnio-tonowiec. 18 -centymetrowa konstrukcja, 18 -centymetrowy przetwornik. No tak naprawdę większość kolumn w tym rozmiarze ma woofery. Także po raz kolejny można powiedzieć, że coś więcej niż standard. A wysoki ton, no wiadomo, zamknięcie w tubie pozwala uzyskać większą efektywność. No, a w końcu szukamy Altusów po to, żeby cykało, prawda?

Do samych przetworników mam jednak małe zastrzeżenie. Są wciąż budowane na zawieszeniach piankowych, co niestety mocno skraca ich żywotność. To w praktyce jednak nie powinno stanowić większego wyzwania, gdyż części do Altusów były, są, czy będą, czas pokaże.

Altus 300

Obudowa Altusa

Na froncie kolumny znajdziemy również dwa porty Bass Reflex, co może nam od razu dać takie troszeczkę błędne przekonanie związane z pewnymi mitami w branży audio, ale o tych mitach możecie poczytać w tym artykule. Chodzi o to, że przednie bass reflexy mogą nam dać takie błędne przekonanie, że można bezkarnie tą kolumną dojechać do samej ściany i będzie git. No, o tym właśnie więcej w tym materiale. W starszych Altusach na froncie mogliśmy również znaleźć dwa potencjometry, które odpowiadały za regulację tonów średnich i wysokich, natomiast w nowych, znaczy w nowszych Altusach, no już tego nie oświadczymy. Optycznie kolumny na pewno mogą się podobać. Wielu zwraca uwagę na pierścienie ozdobne wokół głośników, czy też ozdobny cokół w dole kolumny.

Co do samej jakości wykonania, no to przyznam, że tutaj z tym bywało różnie. No, nieraz się zdarzały jakieś skazy, czy to na okleinie, czy to nieidealne spasowanie elementów. Natomiast dzisiejsza produkcja, bym powiedział, że sobie zdecydowanie z tym radzi zdecydowanie, zdecydowanie lepiej, niż na przykład jeszcze to miało miejsce kilka lat temu. Dodatkowo dzisiejsze Altusy możemy nabyć w zdecydowanie większej palecie kolorystycznej. To znaczy, że oprócz tych podstawowych, które zawsze były czarny orzech wenge, mamy dodatkowe kilka wariantów. Istotnym też plusem dzisiejszych Altusów będzie możliwość zakupu wersji symetrycznej, lewa -prawa. Gdyż przypomnę, że starsze Altusy zawsze były jednostronne.

Obecnie w ofercie Tonsilla możemy znaleźć Altusy również takie bardziej premium i są to odpowiednio Altus 280 i 380S, natomiast też dokładniejsze porównanie do 380 znajdziecie w naszym innym materiale.

Altus 200

Altus 300 w swojej rodzinie jest najpopularniejszym modelem, natomiast nie należy zapominać o jego młodszym bracie, czyli Altus 200. To jest tak naprawdę to samo, tylko przetworniki średnio i niskotonowe trochę mniejsze. Natomiast ogólnie brzmienie, no tak naprawdę jakbyś posłuchał dzisiaj jednych, jutro drugich, to tak naprawdę myślę, że nie będziesz w stanie tego rozróżnić. Zresztą tutaj króciutki fragment z porównania trzysetek a dwusetek (odsłuch dostępny w filmie na końcu artykułu).

Altus 200

Jak wypadają na tle konkurencji?

Do tej pory na podstawie tego co powiedzieliśmy można powiedzieć, że kurde no, okazja, tylko klikać, tylko zamawiać i oczekiwać na przesyłkę. Natomiast dochodzimy do newralgicznego punktu tego programu i tutaj chodzi o to, jak sobie te kolumny w cenie około 3000 zł radzą na tle konkurencji za około 3000 zł. W końcu każdy z nas chce optymalnie wydać swoje ciężko zarobione pieniądze i to jest tak naprawdę najistotniejsze. Jaka jest opłacalność danego produktu, a jesteśmy w stanie ją zmierzyć na podstawie porównań.

Niskie tony

Zacznijmy zatem od tego, co jest wizytówką Altusa i tak jak wspomniałem, najbardziej rzuca się w oczy 12 -calowy woofer. Także podłączamy kolumny, spodziewamy się, że dźwięk powinien nas znieść z planszy. Po uruchomieniu jednak niestety to się nie dzieje. Paradoksalnie bardzo duży woofer, bo no jednak większy niż zwykle, niż konkurencja. Myślimy sobie, że faktycznie tego basu będzie dużo, że on będzie bardzo nisko schodził, że będzie dominujący i poniekąd tego oczekujemy od tego typu kolumny. To się jednak niestety nie dzieje. W praktyce bas tak naprawdę jest dość płytki, jego charakter jest troszeczkę wręcz taki pudełkowy, zejścia brakuje.

Ten potencjał do basu tutaj jest, ale jednak trzeba bardzo mocno wyżyłować to na potencjometrze. W momencie jak już podniesiemy sobie bas na jakieś absurdalne wartości, czyli bas full, jeszcze jakiś loudness, korekcja plus 10 dB i tak dalej, to on jest w stanie się pokazać. Natomiast nie o to chodzi. Kolumna na zero już ma zagrać przynajmniej akceptowalnie.

Tutaj króciutki fragment porównawczy Altus 300 w porównaniu z klipschem RP-600M, czyli kolumną podstawkową, której objętość jest wielokrotnie niższa, a matematykę już zostawiam Wam, i króciutki fragment takiego bardziej basowego utworu.

Fragment dostępny w filmie na dole artykułu.

Altus 300 głośnik niskotonowy

Średnie tony

I co? Słyszeliście różnicę? Przejdźmy w takim razie do sekcji średniotonowej. Tak naprawdę średniotony w altusie są zdecydowanie najbardziej wyeksponowaną częścią pasma w tej kolumnie. Średniotonowiec wręcz bym powiedział dominuje nad resztą, zwłaszcza kiedy słuchamy już jakoś głośniej. To jest to takie uczucie, jakby wokalista stał metr przede mną i po prostu darlł się do megafonu. Niestety dźwięk z tego średniotonowego pasma nie należy do najprzyjemniejszych. Jest on raczej taki szorstki, raczej taki suchy, co zwłaszcza przy głośniejszym słuchaniu daje już mocne poczucie takiej natarczywości, trochę takie właśnie uczucie, jakby po prostu ktoś nam się darł prosto w twarz.

No i ostatnia część pasma, czyli wysokie tony. Głośnik wysokotonowy w tym wypadku jest efektywny, słychać go, jest cykanie, bo w końcu o to chodziło, natomiast niestety to wszystko nie jest zbyt wyraziste. Ponownie charakter tego wysokiego tonu jest taki jak średnica, czyli raczej z tych ostrzejszych, raczej z tych takich bardziej suchych, no można powiedzieć bardziej natarczywych. Natomiast mimo, że tej góry jest dużo, to niestety ona nie przejawia jakoś bardzo dużo treści, raczej wszystkie niuanse są trochę ze sobą zlane, co w efekcie całościowo jako kolumna daje nam efekt, że tak jakby dostajemy taką ścianę dźwięku, ale ciężko tak naprawdę określić z jakich warstw się to wszystko składa, to jest troszeczkę tak, jakbyśmy wzięli sobie wszystkich muzyków ze sceny, którzy normalnie tam sobie każdy osobno gra i tworzą nam wspólną całość, to jakbyśmy je tak wrzucili do blendera, przemieszali, później rozlali to na scenę i grajmy.

Wysokie tony w Altusie 300

No także, cykać każdy może. Trochę lepiej, czasem trochę gorzej. Przechodzimy sobie zatem do odsłuchu głównego, czyli dłuższych fragmentów porównawczych, gdzie żeby przedstawić tutaj szersze spektrum, szerszy punkt odniesienia, porównaliśmy aż pięć kolumn głośnikowych dla Altusów 300. Oczywiście wszystko jest w zbliżonym budżecie. I to będą kolejno, Klipsch RP600M MK2, czyli kolumny podstawkowe amerykańskiego producenta. Będzie JBL A180. JBL -a myślę, że nikomu nie trzeba przedstawiać. Będzie DALI Oberon 5. Stosunkowo niewielkie podłogówki, które potrafią zaskoczyć. Dodatkowo będzie też HECO Aurora 700 jako taki ogólnie bardzo popularny konkurent w zbliżonym segmencie cenowym. Może troszeczkę droższym, ale wciąż myślę, że można go tutaj umieścić. Oraz ostatni kandydat to będą Pylon Pearl 27. Jako polski konkurent, który konstrukcyjnie jest z tych wszystkich najbliżej Altusa, no bo mamy trójdrogę i mamy przedni port bass reflex, także zaczynamy, posłuchajmy. Dodam jeszcze, że oczywiście przez YouTuba usłyszycie powiedzmy, 20 % tego co się słyszy w rzeczywistości. Na pewno żeby zmaksymalizować to co chcecie usłyszeć, to co ja chciałbym żebyście usłyszeli, to na pewno warto założyć sobie w tym momencie słuchawki. Porównania nagrywania wszystko robimy w naszym pomieszczeniu odsłuchowym, w tym wypadku rejestracja odbywała się na, jako źródło pracowało Eversolo DMP -A6, Natomiast wzmacniaczem był Atol In 200. Odsłuch dostępny w filmie pod artykułem.

Altus 300 kontra konkurencja

Podsumowanie

Wnioski do wyciągnięcia samego brzmienia pozostawiam już wam, natomiast jeszcze należy jedno oddać Altusom, że one są naprawdę w stanie pieruńsko dużo wytrzymać. Są w stanie przyjąć bardzo dużo mocy, są w stanie zagrać bardzo głośno i nawet jeżeli w jakichś okolicznościach imprezowych zdarzyłoby ci się, że przesadziłeś, coś spaliłeś, no to tak jak wspomniałem, bez problemu dokupisz części zamienne. Podsumowując, Altusy to na pewno kolumny charakterystyczne, specyficzne, nie dla każdego. Natomiast myślę, że wciąż znajdują swoich odbiorców mocno przez taką nić sentymentu. Może troszeczkę podobnie jako Unitra, ale tutaj jednak mamy dużo niższy pułap cenowy, przez co myślę, że praktycznie każdy z nas jest w stanie sobie na takie kolumny pozwolić. Natomiast wszystko jest kwestią tego, czego szukamy. Myślę, że jeżeli dla kogoś ten aspekt soniczny, ten folder stosunek cena -jakość -dźwięk nie jest najistotniejszy, no to myślę, że czemu nie.

Jan Mańka

Jan Mańka

Jan Mańka, urodzony w 1993 roku, jest postacią szeroko rozpoznawaną w świecie audio za sprawą swojego głębokiego zaangażowania oraz bogatego doświadczenia, które nabył przez lata pracy związanej z testowaniem i handlem sprzętem audio.

Już od najmłodszych lat Jan otoczony był przez pasjonatów muzyki i najnowocześniejszy sprzęt audio, co pozwoliło mu zdobyć nie tylko teoretyczną wiedzę, ale przede wszystkim praktyczne doświadczenie.

W trakcie swojej kilkunastoletniej kariery, Mańka zdobył uznanie jako ekspert od systemów nagłośnień publicznych, jednak to nagłośnienia home audio stanowią przedmiot jego największej pasji.

Jan z pasją podchodzi do każdego aspektu swojej pracy, co znajduje odzwierciedlenie w licznych recenzjach i artykułach, które publikuje. Jego zdolność do wnikliwej analizy i oceny sprzętu audio pomogła wielu osobom w dokonaniu odpowiednich wyborów zakupowych.